niedziela, 20 lipiec 2008

na dwa sposoby

Czasu mam ostatnio niezwykle mało czasu. Niestety owocuje to takze brakiem czasu i zastanawianiem się nad fotografowaniem tego, co mam na sobie...
No i zapewne niejeden odwiedzający pomyśli, że nic nadzwyczajnego nie prezentuję, ale preferuję raczej styl bardziej uporządkowany. Nie lubię mieć na sobie zbytniego bałaganu i wszystkiego z innej parafi:)

Zdjęcia z dziejszego spaceru.


spodenki-no name
top-H&M
sweter-oasis
wisiorek-H&M
bty-deichman
apaszka-next
torba-atmosphere



top-H&M
sweter-oasis
spódnica-nike
wisiorek-H&M
bty-deichman
torba-atmosphere

poniedziałek, 7 lipiec 2008




top-H&M
buty-H&M
spódnica-top shop SH
torba-atmosphere

piątek, 27 czerwiec 2008

strange pink sensation

No i zaczęło się.
W drugiej notce na tym blogu pisywałam jak to jest z modą i ubraniami w moim rodzinnym mieście.
Wróciłam do domu na wakacje. Zmęczona po długiej, trudnej sesji pierwszego dnia postawiłam udać się na spacer w butach zakupionych na aukcji, które dotarły do domu akurat w dzien mojego przyjazdu. Ot spacer do bibliteki. Osiedlową drogą.
Strój - moim zdaniem normalny, niespecjalnie urozmaicony czy dziwaczny.
Ale było jak przypuszczałam - wieeeeelkie oczy skierowane na moje stopy i dziwne uśmieszki na twarzach mijającyh mnie osób. Żałuję czasami, że nie jestem na tyle bezczelna by zrobić zdjęcie miny osób, której mijają mnie na ulicy i dziwacznie się na mnie patrzą.
Aż się boję pomyśleć co będzie gdy wyjde na ulicę w czymś normalnym dla Rzeszowa( w czym chodziłam tam i nikt dziwnych min nie robił)
Naprawdę nie wiem, co jest takiego niezwykłego w rózowych butach, szortach albo różowej torebce??
A może wyglądałam jak głupek tylko mi się wydawało, że jest inaczej...

wtorek, 24 czerwiec 2008

Niewidoczne ubranie.

Dzisiaj troszkę inaczej.
O ubraniu, ale niewidocznym.
O dłuższego dłuższego czasu marzyłam o perfumach Christiny Aguilery. Ten zapach po prostu mną zawładnął. Jednak jakoś nie mogłam się zmusić do wydania 140 zł na wcale nieduży flakonik perfum. Obiecywałam go sobie jako nagrode za różne osiągnięcia. I tak dalej. Tak się ten zakup przesuwał i przesuwał w czasie.
Aż w końcu siostra obiecała mi flakoni perfum na zakończenie mojej pierwszej całorocznej sesji egzaminacyjnej. I ta jest - stoi na mojej półce.
Zapach z testera wciąż włada moim nadgarstkiem.
Flakonik stoi i cudownie wygląda. Bo ta perfuma nie tylko pięknie pachnie, ale do tego znajduje się w przepieknym flaknie. Nawet pudełko z tych perfum jest wyjątkowo piękne.
Ahh nie mogę się nimi nacieszyć.
Kobieta ubrana w zapach...

piątek, 20 czerwiec 2008

niedzielny spacer





Niestety ostatnia niedziela nie należała do najcieplejszych:)
Spódnica wygrzebana w sh... długo jakoś nie mogłam się przekonać , żeby ją założyć mimo że bardzo mi się podoba;) W końcu nadażyła się okazja:)

piątek, 13 czerwiec 2008

buty



za kilka dni opuszczam studenckie mieszkanie i wracam na wakcje do domu...
Fakt, że mieszkanie zostaje to samo, ale jednak nie mogłabym zostawić butów na 3 miesiące samych... ;)
Robiąc dzisiaj porządek doszłam do wniosku, że stanowczo brakuje mi rózowych, niebieskich i zielonych fajnych butów... Jakiś ciekawych...
Gdyby ktoś znalazł na znanym serwisie aukcyjncym niedrogie buty w tych koloroach(rozmiar 36,37) prosze o namiary:)

Moja kolekcja nie jest moim zdaniem oszałamiająco duża, arwiel rodzajów butów w nich brakuje.Przede wszystkich: gladiatorek(wszystkie dotychczas mierzone były na moją stopę za szerokie) t-barów ( znalezione tylko na necie, ale nie w moim rozmiarze) klapki(wszystkie mierzone - za szerokie, stopą wypada z buta) brązowe saszki(mam zamiar zakupić na jesień) koturny( na miejscu brak, w necie-brak rozmiaru, za wysokie

Kolekcja nie jest za duża, ale w powrónaniu z kolekcjami większości moich koleżanek jest obszerna. Czemuż mnie to nie pociesza?? :)

niedziela, 8 czerwiec 2008

uff

Prawie miesiąc mnie tutaj nie było...
Nie wiem, czy ktokolwiek tęsknił za moimi notkami i zdjęciami, ale jeśli znalazła się chociaz jedna zyczliwa duszyczka to na swoje uprawiedliwienie mam: zaliczenia i sesję.
W tym czasie wzbogaciłam się o kilka/kilkanaście rzeczy- chyba przede wszystkim o torebki ( chociaż w dalszym ciągu zamierzam kupić jakąś piękna w kwiaty i z pewnością nie przestanę kupować cudeniek z sh).
Znalazło się kilka bluzek, spodenek czy spódnic.
Najbardziej brakuje mi jakiś nowych butów, ale niestety nic kompletnie mi sie narazie nie podoba... a jak już się coś spodoba to jest nie w moim zasięgu
(pieniężnym).

Postaram się troszkę poprawić z pisaniem notek:)
Dzisiaj na dobry początek:


Tą sukienkę kupiłam juz baaardzo dawno temu, ale okazało się, że jest bardzo luźna. Czułam się troszkę jak woźna ( nic nie mam do Pań woźnych, ale nie bardzo chciałabym wyglądać jakbym miała na sobie jakiś mundurek z pracy).
Dzisiaj przed spacerem jednak, pomyślałam, że przecież mogą ją związać paskiem i powinna wyglądać całkiem inaczej. Efekt bardzo mi się spodobał.

Natomiast jeśli chodzi o torebkę... Dłuugo szukałam ładnej kopertówki i najlepiej nie drogiej.
Aż w końcu moja mama wygrzebała ją dla mnie w sh. Jestem z niej bardzo ale to bardzo zadowolona:) Chodzę z nią, gdzie tylko się da :)

Sukienka - MELROSE allegro
kopertówka - sh
buty- parada
skórzany pasek- sh
korale - prezent